Teksty.net teksty.net

Spis wykonawców:

Prosto Mixtape Kebs - Zanim Zaczniesz (ft. BezCenzury, Miki, JWP) tekst piosenki

Wykonawca: Prosto Mixtape Kebs

(Siwers BC)
Ja zostawiam po sobie ślady, których ty nigdy nie zatrzesz
Wielu raperów marnie kończy tak jeszcze zanim zacznie
Ja pierdole biały towar i pierdole media
Fałszywa cukierkowa jebana skurwysyneria
Na to patrzy artyleria, gdzie bruderia nie istnieje
To ten arcymateriał, seria prawd na twój teren
To nie rap terefere ten z ładnym refrenem
To rap z numerem jeden co płonie poryty beret
To skillsy, intelekt, to rym z charakterem
To styl, flow z powerem, to nie czysty interes
Bo to pasja, zajawa, ten level to Chomolugma
Ty jeszcze o tym nie wiesz, ale wie to miejska dżungla
Mam kumpla - nawet dwóch od tych liter: B i C
Robimy tu harmider i ty wiesz już OCB
To naszej natury zew, ty lepiej tego nie kopiuj
Bo to ten rap nie dla idiotów, słabych MC zamienia w popiół .

(Łysol BC)
Zasiadam do stołu, puszczasz bit, i znowu wiemy, że to umiem
Po co numer, to coś jak fenix z popiołu po skunie
U mnie w pyde - długi weekend, jak i wszystkie urlopy
Nie jestem alkoholikiem, trzeźwie z czystej głupoty
Tak czy owak, to z tych (?) zwroty krążą po mieście
Tony podrapistów z chwile zczają co z rapu najświeższe
Po pierwsze się zwijam i biorę się do pracy
Nie dostaję hajsu z Western Union, tym bardziej z tacy
Ej wiem, że są tacy, którzą mówią ciągle lipa
Ale kiedy Łysol wchodzi na bit to wchodzi na pipata i nie masz pytań
Jest rodzaj typa, który często nas obraża
Moja ekipa śle im kwiaty, potem więdną na cmentarzach
Się zdarza, chociaż nie robię Boom Boom Boom z prawdziwych klamek
Po prostu z tłumu jakiś hamek może mieć przejebane
Gdy zadaję Ci pytanie ty chcesz dziś krew na scenie
Nie zdążysz odpowiedzieć, bo dostaniesz z wyprzedzeniem .

(Fester JWP)
Najlepszy Hip-Hop mam we krwi, wraz z nim straszne promile
A ten kto z nas se kpi jest dziś daleko w tyle
Z nich takie to style co nie znają słowa 'Basta'
Wole chwile, umila im zrzucanie bomb z flamastra
Spotkasz nas tam gdzie toczy się historii treść
My siedzimy sobie w loży, ktoś Ci nie pozwolił wejść
Weż, nie pomorze płacz, ani tym bardziej szantaż
Jesteś jak łatwa piłka, rzadko wpuszcza Cię bramkarz
Kumacie - nasz czas trwa, a wasz nie nadszedł
Jak volume dasz na max to sprawdzasz najciekawsze
Zawszę gdy daję słowo to na mnie możesz liczyć
Zawszę gdy dają słowo tworzą nowe hity
Jak BC, JWP - Prosto Mixtape trzecia część
Mordo oddaj jakiś scratch, nie każ im czekać Kebs
Przed jak pas wyprzedzających
Ktoś wpadł, potem padł na twarz i nie ma mocnych .

(Miki)
Słuchasz nas tu i teraz, znaczy WWA i dziś
Mam w zwyczaju pić, słowem pić
Bo to często lubie w parze iść
Jak JWP, BC i morderca bit - wkręca nowy hit
Znów wypierdalam wam na łby, werbalne parafuso
Moje teksty się nie nudzą jak powieści Mario Puzo
Znudzą zapały wrogów, kurwy idą bramą
Kiedy my wjeżdżamy - ciosem wyprzedzamy
Znowu się z tym pogódź, jak ten co niechce wyjść z nałogu
Pierdole silną wole - weź to jebnij, znajdź kontrole
Puść to nagranie, zapal kątem pole
I zapamiętaj kolejność, żeby Cie nie ścieło z nóg
Byś nie powiedział sobie dość, bo cios spada Ci na kask
W postaci tych szesnastu wersów
Nie jesteś gotów, by być gotów na morderców
I czy słuchając naszych tekstów to łapiesz się za serce
Lepiej wypij se Melisse albo łyknij Persen .

(Ero BC JWP)
Biore puchy i znów piszę ważne rzeczy po rewirze
Dzięki temu nawet głuchy może poznać moją ksywe
We mnie zajawki wciąż żywe jak szacunek do Oldschool'u
Gdy gra BC, DJ Kebs to katujesz to do bólu
Twój sąsiad też to zna, nie ważne czy lubi i słucha
To prawdziwe gówno, na którym nie siada mucha
Dobra dawaj bucha, jaram się jak krysiwiec
Za każdym razem gdy mi daje bit Siwers
Dziś widzę jak bardzo ma ekipa jest potrzebna
Bo co drugi squad to lipa, a flow chyba mają z drewna
Ero zapewnia słuchaczom najświeższy towar
Bo tak popycham te rymy, że to się nie mieści w głowach
Sekcja alkoholowa - Kosi, Miki, Siwy, Łysol
Dodaj Ero to się równa gruby melo
W klubie terror, mimo to kochają nas barmanki
Gorzej z ochroną, gdy wale wóde na szklanki .

(Kosi JWP)
Kiedy ja złapie za mikrofon, ty wiesz ziom co tu jest grane
Młodzi, gniewni, głodni rapu - zjadłem ich przed śniadaniem
Przelewamy się na papier, wypluwam zabójczy styl
Ty zanim się tym połapiesz wyłapiesz punch'em na pysk
Zysk rośnie z każdą chwilą, tak jak rosną nasze skille
Wielu by chciało naszej krwi, a płyną w gównie po szyje
Ja żyję po to, żeby grać, a gram po to, żeby wygrać
Bez sensu jest w miejscu stać, to gorsze niż z ogniem igrać
I nie mili mali ziom, sprawdź moje flow
JWP - to jest to, Warszawa - to jest nasz dom
A na lini naszych bomb, w chuj naszych bomb na mieście
Znów wrzucam coś na ząb, znów zjadam Cię jednym wersem
Po pierwsze dla show, po drugie dla przyjaciół
Chcesz podbić do mnie z rymami to jak wbić z drewnem do lasu
Dobrze wiem kto jest kto, sprawdź styl najlepszej kliki
To Siwers, Łysol i Kosi, to Fofy, Eros i Miki .