Teksty.net teksty.net

Spis wykonawców:

Maksim - Znaesh li ti tekst piosenki

Wykonawca: Maksim

Я так привыкла жить одним тобой, одним тобой...

Встречать рассвет и слышать как проснешься не со мной...

Мне стало так легко дышать в открытое окно...

И повторять ей лишь одно:


Знаешь ли ты? Вдоль ночных дорог

шла босиком не жалея ног

Сердце его теперь в твоих руках.

Не потеряй его и не сломай

Чтоб не нести вдоль ночных дорог

пепел любви в руках, cбив ноги в кровь

Пульс его теперь в твоих глазах

не потеряй его и не сломай.


И в январе пуcть бьется серый дождь к нему в окно.

Пусть обнимает не меня, но помнит все равно.

И пусть случайно мое имя вслух произнесет.

И пусть молчит что все же помнит.

А за окном сжигает фонари проклятый дождь.

Мой нежный мальчик ты прости меня за эту дрожь.

И пусть сквозь слезы прошептала тихое прощай.

Не забывай

Не забывай


Знаешь ли ты? Вдоль ночных дорог

шла босиком не жалея ног

Сердце его теперь в твоих руках.

Не потеряй его и не сломай

Чтоб не нести вдоль ночных дорог

пепел любви в руках, cбив ноги в кровь

Пульс его теперь в твоих глазах.

не потеряй его и не сломай.


Знаешь ли ты? Вдоль ночных дорог

шла босиком не жалея ног

Сердце его теперь в твоих руках.

Не потеряй его и не сломай

Чтоб не нести вдоль ночных дорог

пепел любви в руках, cбив ноги в кровь

Пульс его теперь в твоих глазах

не потеряй его...
Tak przywykłam żyć jedynie tobą, jedynie tobą...

Zastawać świt i słyszeć jak budzisz się nie ze mną...

Zostało mi tak lekko oddychać przy otwartym oknie...

I powtarzać tylko jedno:


Czy znasz? Wzdłuż nocnych dróg

szła boso nie żałując nóg

Serce jej teraz w twoich rękach.

Nie strać go i nie złam

Żeby nie nieść wzdłuż nocnych dróg

popiół miłości w rękach, zdarłszy nogi do krwi

Tętno jego (serca) teraz w twoich oczach

nie strać go i nie złam.


I w styczniu niech uderza szary deszcz do okna.

Niech obejmuje nie mnie, ale pamięta wszystko.

I niech przypadkowo moje imię na głos wygłosi.

I niech milczy że jednak pamięta.

A za oknem spala latarnie potępieniec deszcz.

Mój delikatny chłopczyku ty daruj mnie za te ciarki.

I niech przez łzy odszepnę ciche przebacz.

Nie zapominaj

Nie zapominaj


I w styczniu niech uderza szary deszcz do okna.

Niech obejmuje nie mnie, ale pamięta wszystko.

I niech przypadkowo moje imię na głos wygłosi.

I niech milczy że jednak pamięta.

A za oknem spala latarnie potępieniec deszcz.

Mój delikatny chłopczyku ty daruj mnie za te ciarki.

I niech przez łzy odszepnę ciche przebacz.

Nie zapominaj

Nie zapominaj


Czy znasz? Wzdłuż nocnych dróg

szła boso nie żałując nóg

Serce jej teraz w twoich rękach.

Nie strać go i nie złam

Żeby nie nieść wzdłuż nocnych dróg

popiół miłości w rękach, zdarłszy nogi do krwi

Tętno jego (serca) teraz w twoich oczach

nie strać go i nie złam.